Skip to content
Styl życia

Czy zimą w Zakopanem trzeba stosować krem z filtrem, nawet gdy nie wychodzi się w góry?

Redakcja NetBlog.pl 3 min czytania
drogerie w zakopanem

Zimowy spacer po Krupówkach, kawa z widokiem na Tatry czy zwiedzanie centrum Zakopanego nie kojarzą się z koniecznością ochrony przeciwsłonecznej. Niska temperatura i krótkie dni sprawiają, że wiele osób rezygnuje z kremów z filtrem. Tymczasem promieniowanie UV dociera do skóry również zimą, a śnieg może zwiększać ekspozycję na jego działanie. Czy podczas zwykłego spaceru po mieście rzeczywiście trzeba stosować SPF?

Dlaczego zimowe słońce w Zakopanem może szkodzić skórze?

Intensywność promieniowania UV zmienia się wraz z porą roku. Zimą słońce znajduje się niżej nad horyzontem, dlatego poziom UVB jest zazwyczaj znacznie niższy niż latem. Nie oznacza to jednak całkowitego braku promieniowania.

Promienie UVA docierają do powierzchni ziemi przez cały rok. Przenikają do głębszych warstw skóry i przyczyniają się do jej przedwczesnego starzenia. Częściowo przechodzą również przez chmury.

W Zakopanem znaczenie ma położenie miasta na wysokości około 800–1000 m n.p.m. Wraz ze wzrostem wysokości nad poziomem morza zwiększa się ilość promieniowania UV docierającego do powierzchni ziemi. Nie oznacza to jednak, że zimowa ekspozycja w centrum Zakopanego dorównuje tej na wysokogórskim szlaku.

Czy śnieg zwiększa ryzyko poparzenia słonecznego?

Świeży śnieg może odbijać nawet około 80% padającego promieniowania UV. W rezultacie dociera ono do skóry zarówno bezpośrednio ze słońca, jak i po odbiciu od podłoża.

Podczas spacerowania po zaśnieżonych Krupówkach twarz pozostaje więc narażona na dodatkową ekspozycję. Szczególnie dotyczy to nosa, policzków i brody.

Znaczenie ma również czas spędzony na zewnątrz. Kilkuminutowe przejście między budynkami oznacza znacznie mniejszą ekspozycję niż kilkugodzinne zwiedzanie miasta w słoneczny dzień.

Jaki krem z filtrem wybrać na zimowy spacer?

Do codziennej ochrony twarzy dobrym wyborem będzie krem z szerokopasmową ochroną przed UVA i UVB oraz SPF 30 lub 50. Osoby o bardzo jasnej cerze, skłonności do przebarwień lub szczególnej wrażliwości na słońce mogą preferować wyższy filtr.

Zimą liczy się również komfort skóry. Mróz, wiatr i suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach sprzyjają przesuszeniu. Dlatego warto wybierać kosmetyki zawierające składniki nawilżające i wspierające barierę naskórkową.

Jeśli zapomniałeś zabrać odpowiedniego kosmetyku na wyjazd, drogeria w Zakopanem pozwoli poszukać preparatu dopasowanego do potrzeb skóry. Przed zakupem sprawdź oznaczenie SPF, ochronę UVA oraz zalecenia producenta.

Czy krem przeciwsłoneczny trzeba nakładać kilka razy dziennie?

Jeżeli planujesz dłuższy pobyt na zewnątrz, nakładaj krem ponownie mniej więcej co dwie godziny. Ochronę należy odnowić także po intensywnym poceniu się lub wycieraniu twarzy.

Podczas zimowego spaceru łatwo przypadkowo usunąć część kosmetyku szalikiem, rękawiczką czy chusteczką. Szczególnej uwagi wymagają nos, policzki i okolice ust.

Pamiętaj również o pomadce ochronnej z filtrem oraz okularach przeciwsłonecznych z ochroną UV.

Czy filtr SPF jest potrzebny także w pochmurny dzień?

Zachmurzenie zmniejsza ilość promieniowania docierającego do ziemi, ale nie zawsze blokuje je całkowicie. Najlepiej sprawdzać aktualny indeks UV, który informuje o intensywności promieniowania.

Przy wartościach 0–2 zagrożenie jest zazwyczaj niewielkie. Gdy indeks osiąga 3 lub więcej, zaleca się ochronę przeciwsłoneczną. Ostrożność warto zachować również podczas długiego przebywania na zewnątrz w słoneczny dzień przy dużej pokrywie śnieżnej.

Zimą w Zakopanem warto mieć krem z filtrem pod ręką, nawet jeśli planujesz wyłącznie zwiedzanie miasta. Nie każdy krótki spacer wymaga takiej samej ochrony, ale podczas słonecznej pogody i dłuższego pobytu na zewnątrz stosowanie SPF jest rozsądnym wyborem. Pozwala chronić skórę przed promieniowaniem, którego nie odczuwamy tak wyraźnie jak zimowego chłodu.