Jak ograniczyć zużycie prądu w domu zimą
W skrócie
Zimą rachunek za prąd rośnie głównie przez dogrzewanie elektryczne, dłużej włączone oświetlenie i urządzenia, które pracują bez przerwy. Najwięcej zyskasz, gdy najpierw ustalisz, które odbiorniki w twoim domu zużywają najwięcej energii. Potem wystarczy kilka nawyków i ustawień, które nie obniżają komfortu. Oszczędzanie prądu zimą zaczyna się od sprawdzenia rachunku i taryfy, a nie od wymiany sprzętu.
Gdzie zimą ucieka najwięcej prądu?
Najwięcej prądu zimą zużywają urządzenia, które wytwarzają ciepło: grzejniki elektryczne, termowentylatory, bojlery i czajniki. Dogrzewanie pokoju grzejnikiem elektrycznym widać na rachunku szybciej niż pracę jakiegokolwiek innego sprzętu. Bojler ustawiony na wysoką temperaturę podgrzewa wodę także wtedy, gdy nikt z niej nie korzysta. Drugą grupą jest oświetlenie, bo przy krótkim dniu lampy świecą od popołudnia do późnego wieczora.
Trzecie źródło strat jest mniej widoczne. Telewizor, dekoder, konsola, router i ładowarki w trybie czuwania pobierają energię przez całą dobę. Do tego dochodzi AGD, które zimą pracuje częściej, zwłaszcza suszarka bębnowa, piekarnik i zmywarka. Lodówka stojąca tuż przy grzejniku albo piekarniku też pracuje dłużej, bo musi oddać więcej ciepła.
Jakie nawyki i ustawienia obniżają zużycie?
Największą różnicę dają zmiany przy ogrzewaniu. Dogrzewaj tylko pomieszczenie, w którym przebywasz, zamykaj do niego drzwi i korzystaj z termostatu grzejnika zamiast pracy na pełnej mocy. Zanim włączysz grzejnik, uszczelnij okna i drzwi, bo od tego zależy przygotowanie domu do sezonu grzewczego.
Przy oświetleniu i sprzęcie domowym działają proste sposoby na niższe rachunki za energię, które nie wymagają dużych wydatków:
- wymień najczęściej używane żarówki na źródła LED, które dają podobne światło przy mniejszym poborze mocy;
- odłączaj zestaw RTV i ładowarki listwą z wyłącznikiem, gdy z nich nie korzystasz;
- obniż temperaturę wody w bojlerze i włączaj go programatorem na godziny, w których naprawdę potrzebujesz ciepłej wody;
- wieczorem opuszczaj rolety i zasłaniaj okna, ale nie zakrywaj grzejnika meblami ani zasłoną;
- gotuj w czajniku tylko tyle wody, ile potrzebujesz, i przykrywaj garnki pokrywką;
- uruchamiaj pralkę i zmywarkę z pełnym wsadem, najlepiej w programie ekonomicznym;
- susz pranie na suszarce stojącej zamiast w suszarce bębnowej, jeśli masz na to miejsce.
Od czego zacząć oszczędzanie?
Zacznij od rachunku za prąd. Porównaj zużycie z miesięcy zimowych z letnimi i sprawdź, w jakiej taryfie się rozliczasz. Jeśli pralkę, zmywarkę albo bojler możesz uruchamiać wieczorem i w nocy, zapytaj sprzedawcę o taryfę dwustrefową i przelicz, czy się opłaci.
Następnie spisz największe odbiorniki w domu i odczytaj ich moc z tabliczki znamionowej. Miernik energii wpinany do gniazdka pokaże, ile naprawdę zużywa konkretne urządzenie. Zapisuj stan licznika raz w tygodniu, żeby od razu zobaczyć efekt wprowadzonych zmian. Gdy wysokie zużycie wynika z ogrzewania prądem przez całą zimę, porównaj koszty z innym źródłem ciepła, na przykład takim jak ogrzewanie domu gazem płynnym.



